Spacer po lesie
Spacery po lesie zawsze dobrze wpływały na Anitę. Tego dnia po południ postanowiła przejść się swoim ulubionym szlakiem. Gdy była już w połowie drogi poczuła straszliwą chęć zaspokojenia się na łonie natury. Usiadła pod najbliższym drzewem i szeroko rozłożyła nogi. Zaczęła przez majteczki masować swoją myszkę. Jej ciche pojękiwanie łączyło się z ptasim śpiewem. Anita długi czas pieściła się na polance. Gdy doszła po jej udach spływały ciepły i pachnące soki. Z pewnością będzie to jej stały punkt podczas samotnych spacerów.
